Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spacer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spacer. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 listopada 2016

Piękna jesień

Witajcie! Zacznę od tego że wesele się udało, mój brat w końcu wziął ślub, była mała trema ale wszystko poszło super. Sarze przeszły już te krosty ale Gammolen daje jej codziennie. Chodzę już na prawo jazdy i Sara zostanie godzinkę, półtorej dziennie z moimi rodzicami.


Dzisiaj wyszłyśmy z Sarą na dłuższy jesienny spacer. U nas jeszcze nie ma śniegu:) Szczerze powiem że przez ten zawrót głowy którym była praca, załatwianie wszystkich spraw nawet nie zauważyłam kiedy zrobiła się taka prawdziwa jesienna pogoda i otoczenie. Uwielbiam ten szelest liści pod nogami, Sara też uwielbia jesień od razu ma większa chęć do zabawy i wgl nie chce chodzić do domu. Dziś trochę ja wyczesałam bo niesamowicie się leni, pogryzła trochę patyki, pobiegała.




A teraz leniuchujemy na kanapie i czekamy aż pancio wróci z pracy. Oczywiście Sara miejsce spania wybrała na kanapie :)


Miłego wieczoru :)

poniedziałek, 16 maja 2016

Weekend z Bosmanem

Witajcie! Tak tak wiem nie było nas dość długo co zdarzyło mi się pierwszy raz bo tak to pisze posty góra dwa razy w tygodniu ale teraz miałam dość duże urwanie głowy bo robiliśmy w pokoju przemeblowanie ale i tak to nie koniec choć zrobiło się trochę luźniej więc do Was wracam. Ogólnie ten czas leciał też nam na grillach bardziej w weekendy oczywiście i spacerach. W trakcie majówki jak czytaliście post byliśmy w jeden dzień w lesie na spacerze i potem była kontrola Sary i troszkę sprawdzenie też Foresto pod względem kleszczy. Nela która była też z nami złapała kleszcza mimo że była pokropiona kropelkami na kleszcze, a Sara miała dwa kleszcze które po niej chodziły ale żaden się nie wbił i nie znaleźliśmy żadnego więc jak narazie Foresto sprawdza się w 100%.



Ale o czym to ja miałam pisać - na weekend był u nas Bosman -sam bez swoich opiekunów bo musieli wyjechać więc wzięliśmy go pod opiekę żeby z Sarą było mu raźniej. Pogoda w weekend niezbyt dopisywała było zimno i ciągle padało. Spacery były krótkie bo nie chciało nam się stać w ulewie ale w domu była zabawa na całego - Sara przecież nie przepuści takiej okazji :) W sobote rano Kamil jeszcze spał ale Sara i Bosman też chciały pospać ale oczywiście na łóżku więc Kamil musiał się z nimi jakoś pomieścić :D



Wczoraj tzn w niedziele wyszło na trochę słońce więc postanowiliśmy pojechać na stadion leśny już kiedyś robiłam z tego miejsca post, niestety rozładował mi się akumulator w aparacie i nie zrobiłam zbyt dużo zdjęć ale psiaki były szczęśliwe że mogły pospacerować, wywęszyć różne zapachy. Po drodze spotkaliśmy jak zwykle dużo innych psów. I tak zleciał nam weekend. Nic specjalnego :) 




A u Was co słychać ciekawego?

środa, 4 maja 2016

Majówka aktywnie


Witajcie! No i co i po majówce :) Muszę Wam przyznać że te cztery dni były wspaniałe ;) Spędziliśmy ten czas aktywnie i fajnie. Chętnie bym to powtórzyła. Pogoda była super co oczywiście mnie bardzo cieszyło. Zrobiłam dużo zdjęć które Wam oczywiście pokaże co poniektóre ;) 

A więc zaczynając w sobotę nic szczególnego się nie działo bo Kamil był niestety w pracy do południa ale ja z Sarą wyszłam na dłuższy spacer, wieczorem leniuchowaliśmy. W niedziele od rana byliśmy u rodziców Kamila gdzie siedziałam z Sarą na dworze, rzucałam jej piłkę, dawałam smakołyki. Byliśmy na spacerze na polach, a wieczorem zrobiliśmy sobie grilla gdzie dziewczyny (psy) nie odstępowały nas na krok :) Poniżej macie relacje zdjęciową

Sara próbuje złapać smakołyk
Taka szczęśliwa z piłką
Majówkę zaczęła od opalania się :D
Trzeba było podokuczać też Neli
Pakt przyjaźni zawarty

W poniedziałek byliśmy trochę na mieście, zrobiliśmy znowu zakupy na kolejnego grilla i wróciliśmy do rodziców Kamila. Sara znowu biegała za piłką jak szalona, pojechaliśmy nad rzekę bo było ciepło Sara od razu weszła do wody.

Spacer po polach zaliczony 
Tak sobie spaceruje po wodzie, a co ;)
Wracając już z nad rzeki psy były bardzo zmęczone co widać niżej ;) 
Wieczorem znów był grill na którego przyszła psia sąsiadka Kama ;) A grill przeciągnął się aż do nocy


I ostatniego dnia czyli wczoraj we wtorek rano leniuchowaliśmy, a po południu wybraliśmy się do lasu na spacer żeby psy się trochę przeszły :) 

I tak minęła nasza majówka :) Chciałabym to powtórzyć znowu :)
Przepraszam że ten post jest taki długi wiem że niektórzy takich nie lubią, chodzi mi o ilość zdjęć. Mam nadzieje że Wam również majówka się udała :)

środa, 24 lutego 2016

Zima vs Wiosna


Witajcie! Dzisiaj taki szybki post dla Was. Pogoda ostatnio jest taka śmieszna że nie wiadomo jak się ubrać i czy iść gdzieś w dalszą drogę na spacer bo okaże się że zaraz zacznie padać deszcz lub śnieg. Nigdzie nie mogę zebrać się z Sarą i Kamilem bo ciągle plany psuję nam pogoda. Miałam już fajny pomysł na zeszły weekend no i nici z tego bo było zimno, strasznie wiało, a w niedziele cały dzień lał deszcz. Chciałabym żeby w końcu była wiosna taka już prawdziwa bez żadnego śniegu, tak żebym mogła już robić różne wycieczki, dzień byłby dłuższy :) Już nie mogę się doczekać, Sara chyba też nie :) Dzisiaj udało nam się wyskoczyć szybciutko na spacer i porobić zdjęcia ale oczywiście zaraz zaczął padać deszcz, a zaraz potem śnieg i znów wyszło słońce. U nas chyba jeszcze wiosna bije się z zimą o miejsce :)
Ja oczywiście trzymam jak najbardziej kciuki za wiosnę gdzie będę mogła już zrzucić z siebie tą kurtkę, szalik i ciepłe buty.











Czy u Was pogoda też jest w kratkę? Raz śnieg,deszcz, a zaraz słońce? :) Co robicie w taką pogodę, może macie jakieś pomysły fajne?