piątek, 20 kwietnia 2018

Powrót do żywych


Jak dawno nas tutaj nie było, ostatni post dotyczył śniegu, a mamy już wiosnę z piękną pogodą niczym w lato. Tyle się działo, nie wiadomo od czego zacząć 😀 Z Sarą ciągle gdzieś jeździmy, nie prożnujemy szczególnie kiedy jest tak pięknie. Często można nas właśnie spotkać w parku dla psów gdzie teraz jest bardzo dużo psiaków i Sarcia może się wyszaleć, jeździmy również do mojego brata gdzie jest Bosman, uwielbiamy też długie spacery jak i lenistwo u przyszłych teściów na podwórku 😊


Niestety z ciepłem zaczęły się również kleszcze, na początku kwietnia znaleźliśmy u Sary kleszcza nad okiem i wtedy poszłam od razu po Foresto, obroże. Używamy jej już trzeci rok z rzędu, zakładamy ją własnie w kwietniu, a zdejmujemy w listopadzie, obroża jest wodoodporna co dla nas jest plusem ogromnym gdyż Sara jeździ z nami nad wodę. Obroża kosztowała w naszej hurtowni 110 złotych, wydaje mi się że w ubiegłych latach była lekko tańsza coś około 99 złotych.




Zauważyłam że obroża w tym roku jest lepiej wykonana ponieważ jest grubsza, nie ma też tego specyficznego zapachu, lepsze, solidniejsze zapięcie.



Mamy czas do czerwca żeby zabrać Sare na sterylizacje ponieważ dostaliśmy talon, jednak nie mogę się zebrać i przekładam to w czasie bo szczerze powiem że boję się tego, na myśl o tym że Sara będzie miała narkoze aż ściska mnie w brzuchu.  


 A u Was co ciekawego słychać? Pogoda dopisuje?