Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smakołyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smakołyki. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 października 2017

Światowy Dzień Zwierząt

"Światowy Dzień Zwierząt to święto obchodzone corocznie 4 października w dzień wspominania w Kościele powszechnym św. Franciszka z Asyżu, patrona zwierząt, ekologów i ekologii"

Także tak, wczoraj był Światowy Dzień Zwierząt z tej okazji wybrałam się na szybko do hurtowni żeby kupić coś Sarze i wybrałam piłkę piszczącą no bo jakby inaczej, Sara już kiedyś ją miała, bardzo lubiła oraz smakołyki Gut&Gunstig 20 pasków o smaku wołowiny z witaminami.


Chciałam spędzić z Sarą też trochę czasu i wybraliśmy się znowu do parku zabaw, Sara znalazła kolegę Nero setera szkockiego który był śliczny i bardzo przyjazny, biegali razem dobre pół godziny więc bardzo się wyszaleli. 


Niestety nie mogłam uchwycić ich razem na zdjęciu bo ciągle byli w ruchu ale może następnym razem się uda. 


Korzystam codziennie z pogody nawet gdy pada deszcz, bo już niedługo zima, a ja jestem zmarzluchem więc pewnie będziemy wychodziły rzadziej niż teraz. 

A Wy kupiliście swoim pupilą coś z tej okazji?

piątek, 4 listopada 2016

Co z tą skórą?

Witajcie! Zacznę od tego że właśnie skończyłam miesiąc w swojej pierwszej pracy, tak udało mi się dostać do pracy w hurtowni zniczy. Niesamowita atmosfera, cudowni ludzie, wspaniała praca, aż czas się żegnać ale wszystko co piękne kiedyś się kończy...
Sara była kilka razy z nami u weterynarza ponieważ strasznie się drapała. Dostała jakiś zastrzyk, lek do pryskania na sierść co drugi dzień przez dwa tygodnie oraz tabletki/witaminy o nazwie Gammolen które mają poprawić kondycję jej skóry. W sumie za 150 tabletek tego Gammolenu wyszło 55 zlotych, a mamy kupić jeszcze jedno opakowanie gdzie na wagę Sary dajemy 4 tabletki dziennie. Kuracje stosujemy od piątku i widać już efekty - Sara już się tak nie drapie. Zobaczymy co bedzie na kontroli. Kupiłam jej w nagrodę kilka smakołyków za to że grzecznie przez miesiąc na mnie czekała w domu. Teraz mamy ślub mojego brata na którym z Kamilem jesteśmy świadkami więc Sara też będzie musiała trochę zostać sama. Oczywiście nie obyło by sie bez smakołyków niestety tylko takich zwykłych z marketu bo nie miałam kiedy iść nawet do zoologa.




W końcu zapisałam się też na prawo jazdy więc będziemy wozić się z Sarą :D

Tutaj macie zdjęcie tego Gammolenu ktory wyglądem przypomina trochę tran.



Życzcie nam dobrej zabawy na ślubie :D
Do następnego postu, trzymajcie się!

czwartek, 29 września 2016

Znowu to samo

Witajcie! No i co znowu to co zwykle, z pracą się nie udało przyjeli mnie tylko na pare dni. Dziś znów wracam z rozmowy o pracę i tak w kółko. Ale po drodze jak zwykle musiałam wpaść jak to ja do zoologa po jakieś smakołyki dla Sary za to że grzecznie siedziała w domu. Wybrałam smakołyki, a w sumie karme którą poleciła mi ekspedientka, zaciekawiła mnie ponieważ jest o smaku ryby

Only fish
85% świeżej ryby


Kupiłam jej taką paczkę. Jak tylko przyniosłam ją do domu to Sara wsadziła głowę do siatki. Bardzo jej to posmakowało i z chęcią kupię jej jeszcze jeśli tylko znajdę w pobliskim zoologu.


Frykasy dla psa


Te paluszki również bardzo posmakowały Sarze, w paczce jest ich dość sporo za niewielką cenę. Ich skład to 65% białko surowe, tłuszcz surowy i olej 20%, wilgotność 12%, uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego kategorii 3


Piłka zapachowa


Piłka pełna zapachowa która naprawdę pachnie :) Producent pisze że nie tonie na wodzie. Nie wzięłam jakiegoś ogromnego rozmiaru tylko normalny.


Niedługo będę szła po karmę suchą dla Sary więc pewnie zrobie mini haul :) 
A Wy znacie któreś z tych smakołyków?